Strona 3 z 4

: 2010-01-09, 14:00
autor: alib1984
TomyDDC pisze:Fate R-270 ANTARTIKA
185/60 R14

Bardzo fajne oponki moim zdaniem. Po zaspach i śniegu dają radę :D Sprawdzone w górach. :>

Niech zgadnę: testowane w okolicach sylwestra w Wiśle... ;-)

Dosyć szerokie są jak na zimowe. Miałem kiedyś jakieś Semperity 185 i było nie specjalnie, ale opona oponie nie równa... Staram się wąskie oponki na zimę wsadzać, mam dobre doświadczenia przy takiej konfiguracji...

: 2010-01-10, 11:58
autor: jankbkak
X Trail Cooper Cobra4X4 215x70 R15
Navara Fulda Kristall4x4 255x65 R17

Odmi...siemka jako tako niezła zima się nam trafiła :-P

: 2010-01-10, 12:41
autor: Mike_83
Dębica 175x65 R13

: 2010-01-10, 16:20
autor: sergiej
odmi pisze:
patriot pisze:odmi, gdzie to jest??
To nie ja robiłem, ale to gdzieś zdaje się na Warszewie
alib1984 pisze:Co do jazdy na letnich, to może po równinach da się jakoś objechać zimę, ale u nas na samiutkim południu (Żywiec i okolice) jest trochę trudniej
O tym właśnie pisałem, że w szczecinie zima trwa przez dwa tygodnie w roku i tu da radę, ale na południu by się nie dało.

l
to nie jest na warszewie ...to jest na miedzy dabrowskiego i sowinskiego ... blisko alei piastow i ronda na pomorzany ...

: 2010-01-10, 16:41
autor: Mike_83
Jeden komentarz ktoś dobry napisał,że cieszą się z czyjegoś nieszczęścia.

: 2010-01-10, 20:32
autor: sergiej
ja zaluje ze ja nie stalem na miejscu tego mietka :)

: 2010-01-11, 00:59
autor: Kreyzol WPR
sergiej pisze:ja zaluje ze ja nie stalem na miejscu tego mietka :)
hehehe sniegu juz u Was nie ma? mysle ze nie trudno bylo by o kolejny dzwon :) ale jak cos to nagraj :P

: 2010-01-11, 18:23
autor: odmi
Kreyzol. pisze:
hehehe sniegu juz u Was nie ma? mysle ze nie trudno bylo by o kolejny dzwon :) ale jak cos to nagraj :P
Śniegu od cholery, ledwo jeździłem, pod duńską było ciężko podjechać, ale zakupiłem na przód zimówki, Dębicy i muszę powiedzieć ze jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, zobaczymy co będzie jak śnieg odtaje.

: 2010-01-11, 20:56
autor: DiLGT
Cwaniak chcial miec remont auta to specjalnie stanął w takim miejscu.

Ja jezdze na letnich i podczas tej zimy spisuja sie lepiej niz poprzedniej ;)

: 2010-01-11, 23:16
autor: Pustelnik
a ja pomykam na Dębica Frigo2 :) oryginalny rozmiar do autka i w śniegu się spisują super :)

: 2010-01-12, 17:01
autor: Truszczu
Niestety na takie warunki jak panują aktualnie (dużooo śniegu) moje zimówki Dunlopa mówią stanowczo nie i bez odpowiedniej techniki jazdy nie idzie wyjechać z parkingu. Najgorzej jak pług przejedzie i cały śnieg pod auto zgarnie. Zasypali mnie tak po sam zderzak :D

: 2010-01-13, 11:45
autor: EnDrIu
Truszczu pisze:Niestety na takie warunki jak panują aktualnie (dużooo śniegu) moje zimówki Dunlopa mówią stanowczo nie i bez odpowiedniej techniki jazdy nie idzie wyjechać z parkingu. Najgorzej jak pług przejedzie i cały śnieg pod auto zgarnie. Zasypali mnie tak po sam zderzak :D
MIalem to samo, lopata w dlon i torowanie drogi zeby wyjechac :-|
Pustelnik pisze:a ja pomykam na Dębica Frigo2 :) oryginalny rozmiar do autka i w śniegu się spisują super :)
Tez je mamy w Micrze i spisuja sie rewelacyjnie, gorzej na mokrej nawierzchni, ale na sniegu daja rade :-)

: 2010-01-13, 16:18
autor: Czeso
rambo321 pisze:Od poprzedniego sezonu na oponkach Dunlop Sp Winter Sport M3 i musze przyznać ze dobrze gryzą śnieg. Przekonałem się o tym ostatnio 8-)
Ja w tym sezonie zakupiłem identyczne. Sprawują się całkiem nieźle. Co prawda mam wrażenie, że nokiany w almerze spisywały się lepiej, ale to może różnica w prowadzeniu między samochodami (masa, trakcja itd...).

Pozdro!

: 2010-01-13, 16:29
autor: rz
Matador MP56 175/65 R14. Spisuja sie genialnie. Chyba jako jedyny nie mam problemow z wyjazdem z podworka :) Podczas ostatniego ''sniegozakopania'' Wrocławia bez problemow smigalem po miescie. Przyspieszanie a co najwazniejsze hamowanie malinka. Poprzednio jezdzilem na Dunlopach, Continentalach oraz Barumach i musze powiedziec, ze Matadory wypadaja na razie najlepiej, chociaz moze to zabrzmiec dziwnie ;)

: 2010-01-14, 12:29
autor: Misiek
rz, takie matadory mam chyba na tylnej osi, potwierdzam że ciężko zarzucić tyłem samochodu :-) Z przodu mam Ceanty Arctic 2, nie wiem do czego są te opony ale mają bieżnik jak w traktorze i przekopują wszystko.

: 2010-01-14, 18:29
autor: NadiR
Ja śmigam na Firestone Wniterhawk 2 i w tej cenie na żadne inne ich nie zamienię!!
Wyżej to tylko Dunlop Winter Sport 3D lub jakiś Bridgestone.

: 2010-01-14, 23:00
autor: siwy77
Ja jezdze na Debica Frigo 2 195/60/15 - nie narzekam :-)

: 2010-01-15, 01:28
autor: alib1984
Truszczu pisze:Niestety na takie warunki jak panują aktualnie (dużooo śniegu) moje zimówki Dunlopa mówią stanowczo nie i bez odpowiedniej techniki jazdy nie idzie wyjechać z parkingu. Najgorzej jak pług przejedzie i cały śnieg pod auto zgarnie. Zasypali mnie tak po sam zderzak :D

Troszkę do tyłu i but... musi wyjść. U byłej dziewczyny parkowałem w zaspie od pługa przy drodze i tylko raz musiałem wysiąść, kiedy to już totalnie furka na podwoziu siedziała. Jeśli tylko jest jakiś tam kontakt z podłożem i da się rozhuśtać autko, to można powiedzieć, że w domu jesteśmy...;o)

: 2010-01-17, 11:27
autor: odmi
No cóż, muszę stwierdzić wyższość zimówek nad letnimi w zimę, różnica jest kolosalna. Jak już pisałem z przodu mam zimówki dębicę frigo , ale z tyłu mam letnie kleberki dynaxery i w tym układzie jakoś jeździ, nie narzekam.
Ale mam małe pytanko do znawców ?? Wpadłem na pomysł, żeby na wiosnę koła z tylnej osi z kleberkami przerzucić na przód, a do tyłu kupić wielosezonowe goodyearki http://www.oponeo.pl/dane_opony/49/1109 ... 88_t.htmlx Na jesień zmieniał bym na zimówki , a na wiosnę na letnie tylko oponki na przedniej osi (optymalne bezpieczeństwo przy zminimalizowanych kosztach, mam niestety jedne felgi i czeka mnie przekładanie opon). Co Wy na to i co powiecie na temat powyższych goodyearów, czy są dobre.

: 2010-01-17, 13:51
autor: kubek
ja jezdze na Firestone winterhawk2 kupilem nówki za 160 zł szt i nie załuje bo auto swietnie sie trzyma na drodze zarówno podczas sniegu jak i deszczu i na suchym tez jest ok :-D

: 2010-01-17, 15:21
autor: EnDrIu
odmi pisze:No cóż, muszę stwierdzić wyższość zimówek nad letnimi w zimę, różnica jest kolosalna. Jak już pisałem z przodu mam zimówki dębicę frigo , ale z tyłu mam letnie kleberki dynaxery i w tym układzie jakoś jeździ, nie narzekam.
Ale mam małe pytanko do znawców ?? Wpadłem na pomysł, żeby na wiosnę koła z tylnej osi z kleberkami przerzucić na przód, a do tyłu kupić wielosezonowe goodyearki http://www.oponeo.pl/dane_opony/49/1109 ... 88_t.htmlx Na jesień zmieniał bym na zimówki , a na wiosnę na letnie tylko oponki na przedniej osi (optymalne bezpieczeństwo przy zminimalizowanych kosztach, mam niestety jedne felgi i czeka mnie przekładanie opon). Co Wy na to i co powiecie na temat powyższych goodyearów, czy są dobre.
Opony wielosezonowe raczej kiepski pomysl. Jak wyleci Ci tyl z zakretu to niewiele Ci pomoze :| Koszta przeciez nie sa takie duze...kupisz uzywki felgi(ja kupilem za 170zl komplet) wystarczy nawet kupic uzywki zimowki a bedzie duzo lepiej. Na bezpieczenstwie nie powinno sie oszczedzac, a jak w cos walniesz to koszta moga byc o wiele wyzsze :roll:

: 2010-01-17, 16:47
autor: Truszczu
Lepsze opony zawsze z tyłu powinny być, a goodyear robi dobre te opony wielosezonowe vectro albo eagle się zwią. Gdybym nie miał darmowych letnich planowałem właśnie takie wielosezonówki kupić i spróbować. W końcu w testach ADAC wysokie pozycje zajmują.
Choć z drugiej strony komplet używanych zimowych opon w bdb stanie kosztuje 300zł to już wolę mieć 2 komplety lato/zima :)

: 2010-01-17, 17:29
autor: bombel
Truszczu pisze:Lepsze opony zawsze z tyłu powinny być
No własnie jest wojna o to. Podobno łatwiej wyjsc z poslizgu tylnych kół niż manewrowac nie majac przyczepnosci na kołąch napedzanych. W POLSKIEJ JEZDZIE kiedys było :)

: 2010-01-17, 18:21
autor: Truszczu
Dlatego najlepiej komplet kupić opon. Chciało się mieć auto to teraz płacz i płać :D
Bo i tu i tu potrzebna dobra przyczepność, ale jak tak nagle tył poleci to raczej nic już się nie zrobi nawet ESP nie pomoże :) A podsterowność raczej tak szybko się nie pojawia jak zarzucenie tyłem.

: 2010-01-18, 00:08
autor: mapeciontko
wszystko zalezy od prędkości!!! Ale jak tył zażuci a na przedzie lepsze opony to zawsze jeszcze masz szanse na kontre ale tylko w skrajnych przypadkach. Znowu gdy masz odwrotni oponki (przod letnie) to nawet nie wejdziesz w zakrent bo przod pojedzie prosto i w najlepszym przypadku do rowu w najgorszym człowe (zalezy czy zakręt pray czy lewy).
Osobiśie jeżdżę na zimówkach michelina niestety bardzo stare ale jeszcze dobre.

P.S. Letnie tracą właściwości poniżej 14 stopni tzn. robi się twardy bierznik. Za to postarajcie się w lato na zimowkach ... :) opony są za miękkie i też tracą przyczepność to normalne prawa fizyki i nie da się ich oszukać nawet najlepszymi oponami całorocznymi :D przynajmniej nie w naszym klimacie.

: 2010-01-18, 17:37
autor: odmi
EnDrIu pisze:Opony wielosezonowe raczej kiepski pomysl. Jak wyleci Ci tyl z zakretu to niewiele Ci pomoze :|
Wiem, ale biorąc pod uwagę że mając przez 11 lat różne auta, teraz po raz pierwszy od tylu lat kupiłem zimówki naprzód, a tak zawsze jeździłem TYLKO na letnich. Sądziłem że zamontowanie wielosezonówek na tył a wymiana letnich i zimowych na przedzie w zależności od pory, będzie lepszym rozwiązaniem, niż cały czas tylko na letnich. Zresztą nie jeżdżę, agresywnie, bo zresztą dieslem w kombi się nie da szaleć i przez tyle lat na letnich nie miałem przygód. Koszty przekładek odpadną i problem przechowywania też, dwie opony jakoś jeszcze w piwnicy ukryje po kontach, ale 4 opony, a jeszcze z felgami, nie miał bym gdzie schować. :(( , a piwnice są dość systematycznie "przeglądane i czyszczone" i nie chciał bym być sponsorem dla kogoś. :/

[ Dodano: 2010-01-18, 17:39 ]
Truszczu pisze:Gdybym nie miał darmowych letnich planowałem właśnie takie wielosezonówki kupić i spróbować. W końcu w testach ADAC wysokie pozycje zajmują.
I o to mi właśnie chodzi :D

: 2010-01-31, 14:29
autor: Risto
Zawsze na zimówkach.

: 2010-01-31, 19:04
autor: Gruzin87
Obie na zimowkach (chociaz samej jazdy na zimowkach nie lubie). W a32 sa micheliny po poprzednim wlascicielu, a w a33 kupilem nankang sv1 (naprawde dobre opony), ale wedlug wulkanizatora wlasnie ten model, inne modele to raczej srednie.

: 2010-01-31, 21:56
autor: MarekL
Ja jestem kolejnym zadowolonym użytkowników UlrtaGrip 7. Najlepsze zimówki, na jakich miałem okazję jeździć.

I taka mała dygresja odnośnie tych, którzy uważają że jazda na letnich 30km/h jest spoko, a jak komuś nie pasuje to niech ich wyprzedzi. Myślicie tylko o sobie.

Niedawno zrobiłem kilkaset km w śnieżycy. I dawno się tyle nie nawyprzedzałem. Jak tylko zaczął padać śnieg, od razu masa osobówek zwolniła do 30-40km/h. OK, oni się czują bezpiecznie, nie spieszy im się. Ale ktoś kto ma w perspektywie 300-400 km z taką prędkością, to już nie jest mu tak wesoło. A wyprzedzanie wcale nie było takie proste.
Raz że było już ciemno i spory ruch, więc okazje nie trafiały się często. Dużo częściej trafiały się wspomniane "sierotki", których nawet ciężarówki wyprzedzały.
Dwa, że wyprzedzanie w takich warunkach nie należy do najbezpieczniejszych manewrów. Póki jedziesz swoim pasem po wyjeżdżonych śladach, to jest luz. Ale przejeżdżasz na drugi pas po luźnym śniegu i od razu czujesz jak auto tańczy. Powiem tak - bezpieczniej się czułem jadąc 70-80, niż wyprzedzając maruderów przy 40.

A wystarczyłoby żeby wszyscy jechali te 60-70 km/h i byłoby płynniej i bezpieczniej...

: 2010-02-04, 12:19
autor: Hiszpan 207
Przód letnie
Tył zimowe (tylko dlatego ze mialem za darmo)

Generalnie uważam, ze zimowa opona jest poprostu bardziej miękka i gdy średnia temperatura dobowa spada poniżej 7 stopni to poprostu lepiej przylega do asfaltu niż letnia, która przy takie temperaturze jest już poprostu bardzo twarda.

Moim zdaniem jadąc po śniegu czy lodzie, należy czuć taki sam poziom bezpieczeństwa zarówno na oponach letnich i zimowych.

Jak ktoś pisze że na zimowych czuje sie bezpieczniej i dlatego moze jechać szybciej to to jest jego subiektywne odczucie.

Kilka lat jeździłem zimą tylko na letnich raczej wymijałem maruderów na zimówkach niż sam blokowałem przepustowość trasy.

Dla kierowcy nie jest niebeziecznie jeździć gdy nawierzchnia jest śliska. Niebezpiecznie jest wtedy, gdy kierowca nie wie, że jest ślisko.