Pompa sprzęgła? Wysprzęglik? Przewód?

Moderator: bonzo

djembe
nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 2016-01-31, 23:31
Lokalizacja: Trzebiatów

Pompa sprzęgła? Wysprzęglik? Przewód?

Post autor: djembe » 2017-11-05, 12:34

Witam

Kolejny problem z moją serenką polega na tym, że po zdjęciu skrzyni i wymianie wszelakich uszczelek i uszczelniaczy okazało się że powyginała się sprężynka na łożysku oporowym. Mechanik wymienił sprężynkę(mam półroczny komplet sprzęgła sachsa) i przez może dwa tyg wszystko chodziło jak nowe, potem coś się zwaliło i pod koniec jak wciskałem pedał coś skrzypiało...do momentu kiedy wyskoczył mi tłoczek z wysprzęglika i zerwało gwinty w skrzyni i wysprzęglik wyskoczył. Znalazłem troszkę dłuższe śruby, zmontowałem wszystko do kupy zalałem płynem hamulcowym i odpowietrzyłem. Teraz pedał łapie dość wysoko i dalej zgrzyta przy wysprzęgliku. Boje się że jak teraz go zerwie to skrzynia do wymiany. Pedał sprzęgła chodzi trochę topornie. Pomóżcie proszę, zasugerujcie czy wysprzęglik do wymiany? Pompa? Przewód? Czy trzeba zwalać skrzynie po raz kolejny i patrzyć na łożysko oporowe czy ta sprężynka znowu się wygięła? W ciągu rocznej eksploatacji już 4 razy skrzynia była zwalana trochę to już męczące:( Bardzo proszę o pomoc.

maloszybki
nowy na forum
Posty: 21
Rejestracja: 2015-09-29, 06:27
Lokalizacja: śląskie

Post autor: maloszybki » 2017-11-13, 22:45

Rzeczywiście upierdliwe... Niestety jakoś bardzo nie pomogę, ale u mnie wysprzęglik popiskuje przy każdym wciśnięciu i puszczeniu sprzęgła. Do tego sprzęgło łapie wysoko i na bardzo krótkim odcinku ruchu pedału. Pamiętam, że przesiadając się z MB na BMW miałem lekki dyskomfort z dozowalnością sprzęgła, a po przesiadce do Sereny już była masakra. No, ale kwestia przyzwyczajenia. Biegi mogę zmieniać nie wciskając sprzęgła nawet do połowy, a do ruszenia troszkę poza połowę jednak trzeba nadepnąć. Jak kupiłem auto to myślałem, że sprzęgło się kończy, ale jeżdżę już dwa lata i jest bez zmian. Dodam, że nic się nie ślizga. Biegi natomiast dziwnie wchodzą. Nawet w starym UAZie bardziej gładko wchodziły... Oczywiście te synchronizowane, bo w tamtych autach to nie takie oczywiste :D Od razu zapytam. Tobie też biegi wchodzą jakby synchronizatory dogorywały, czy to u mnie zbliża się wymiana? Dodam, że 1 i 2 wchodzą najgorzej, a przy redukcji do 1-ki nauczyłem się międzygazu :D

A miało być 1-2 zdania...

djembe
nowy na forum
Posty: 22
Rejestracja: 2016-01-31, 23:31
Lokalizacja: Trzebiatów

Post autor: djembe » 2017-11-14, 11:55

Witam
To nie tak do końca ma być. To, że biegi dziwnie/topornie wchodzą to może być wina łapki linek bądź kasety. U mnie mechanik poustawiał (łapka linki przy skrzyni)i jest jak powinno. Niestety ze sprzęgłem też nie jest do końca jak mówisz. Po wymianie sprzęgła i wymianie tej sprężynki na łożysku oporowym pedał chodził jak w nowym aucie. Jakbyś odłączył wyprzęgnik...zero oporów. Potem się zesrało. Teraz jak wszystko poskładałem jest lepiej ale nie jak powinno no może się czepiam ale tak jest.

[ Dodano: 2017-11-22, 14:23 ]
Wymieniony wysprzęglik i przewód, jak odpowietrzałem sprzęgło, kolega machał ja odpowietrzałem i zauważyłem dziwne drgania i skrzypienie na łapce którą wypycha wysprzęglik i popycha łożysko oporowe. Może ktoś jednak coś doradzi?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serena / Vanette”